Hej,
poniżej zamieszczam fragment z mojej powieści pod roboczym tytułem „Kroniki Plemienia” – 4 tom cyklu „Plemię Światła i Cienia„.
Spiritbox – Circle With Me, Eternal Blue ( 2021)
Sala była jeszcze półpusta. Krzesła rozstawione w kręgu, bez żadnej sceny, bez żadnej mównicy. Tylko przestrzeń. I cichy szum głośników. Ewelina włączyła pierwszy utwór, zanim ktokolwiek zdążył się usadowić. Nie było wielkich zapowiedzi. Tylko ciężki, głęboki riff rozcinający powietrze —
Spiritbox – „Circle With Me”.
Fala dźwięku przepłynęła przez salę. Mocna. Czysta. Bez litości dla fałszu. Kilka osób podniosło głowy. Kilka zamknęło oczy.
Wśród drgań gitary i szorstkiego wokalu Ewelina stanęła na środku kręgu. Bez mikrofonu. Bez papierów. Tylko ona — i oni. I światło, które niosła w sobie.
Gdy utwór cichł, powiedziała:
– „Zaczynamy. To nie będzie wykład. To będzie krąg prawdy. I każdy z nas niesie dziś coś więcej niż słowa.”
———————————————————————-
Cykl szkoleń wewnątrz Oazy:
„Ewelina mówi, jak jest”
Styl wykładów:
- Zero slajdów.
- Kreda i stary notatnik.
- Grupa siedzi na poduszkach.
- Na koniec rozdawana jest herbata i naleśnik „za odwagę”.
Zawiera zapiski Zofii, która spisuje „Złote Ewelinizmy” do użytku przyszłych pokoleń.
———————————————————————
WYKŁAD 1: „Nie każde co słychać? Oznacza, że chcę wiedzieć”.
(czyli o small talku, który bywa miną)
Miejsce: sala z poduchami, rzutnikiem, który nigdy nie działa i tablicą, na której ktoś wcześniej narysował kota.
Publiczność: Ada, Krzysztof, Maks, Lena, Zofia, trzech nowych i stary termos z herbatą.
Prowadząca: Ewelina. W koszulce z napisem „Gdyby mi zależało, byłby to już cud”.
EWELINA:
(drapie się w głowę, patrzy na tłumek)
– Dzień dobry. Dziś pogadamy, o „co słychać”.
– Czyli o zdaniu, które może oznaczać absolutnie wszystko.
– Od „chcę się zaprzyjaźnić” po „zaraz się posikam ze stresu, więc gadam cokolwiek”.
(pauza)
– Wiem, wiem. Ktoś z was już teraz myśli:
„Ale Ewelino, przecież to zwykłe powitanie!”
Otóż nie, kochani.
To test Turinga dla emocjonalnej inteligencji.
(pisze na tablicy)
CO SŁYCHAĆ?
– a) naprawdę pytam,
– b) nie mam nic innego do powiedzenia,
– c) chcę coś sprzedać,
– d) chcę uciec, ale jestem kulturalna/y,
– e) jestem twoją babcią i po prostu się martwię.
(Maks notuje. Krzysztof się śmieje. Zofia robi zdjęcie).
EWELINA:
– A teraz najważniejsze:
Jak odróżnić pytanie prawdziwe od rytualnego?
– Sprawdź oczy. Jeśli są szeroko otwarte – uciekać.
– Sprawdź ton. Jeśli brzmi jak kaseta z automatu – zmień temat.
– Sprawdź kontekst. Jeśli ktoś pyta co słychać? stojąc tyłem… to nie pytanie. To zaklęcie.
PRZYKŁADY (Ewelina chodzi między ludźmi):
Ewelina (do Ady):
– Co słychać?
Ada (naturalnie):
– Dziś spałam dłużej. Piekłam. I chyba zaczynam… oddychać.
Ewelina (do Leny):
– Co słychać?
Lena (ton automatyczny):
– Nooo… dobrze. Stabilnie. Hehe.
Ewelina:
– I już wiadomo. Tu się nie pyta dalej, tu się robi herbatę i siedzi w ciszy.
CHWILA CISZY.
EWELINA:
– Small talk jest jak zimna zupa.
Niby możesz udawać, że tak miało być…
Ale wszyscy wiemy, że to nie to.
ZAKOŃCZENIE:
– Nie pytaj co słychać, jeśli boisz się usłyszeć prawdę.
– Nie odpowiadaj dobrze, jeśli masz ochotę krzyczeć.
– I najważniejsze: jeśli ktoś zapyta cię dziś co słychać,
a ty nie wiesz, co powiedzieć —
to powiedz: „usłyszałam dziś coś mądrego od Eweliny”.
– Zobaczysz, rozmowa pójdzie dalej.
Oklaski. Termos herbaty huczy. Ktoś mówi: „czekam na kolejny.”
Mini-cytat od Eweliny — na marginesie wykładów
„Nie musisz być doskonały.
Wystarczy, że będziesz prawdziwy.
I że nie opuścisz kręgu — nawet wtedy, gdy sam ledwo stoisz.”