Cześć,
dziś dalsza część – kolejny fragment z rozdziału 2 czwartego tomu pod roboczym tytułem Kroniki Plemienia. Wykład nr 2:
WYKŁAD 2: „Jak się pokłócić, żeby się nie pozabijać”
(czyli o sztuce spierania się bez końca świata)
Miejsce: kuchnia Oazy. Ktoś upiekł coś z dyni, nikt nie przyznaje się kto.
Publiczność: Janina, Sebastian, Eliza (udaje, że przyszła przypadkiem), Krzysztof, Jelena, i dwóch ludzi, których nikt nie zna, ale wszyscy uważają, że „pasują”.
Prowadząca: Ewelina, dziś w bluzie z napisem: „I’m fine. It’s fine. Everything’s fine.”
(W tle na stole kartka: UWAGA: TEN WYKŁAD MOŻE URATOWAĆ ZWIĄZEK. ALBO NERWY.
EWELINA:
– Kochani.
– Dziś opowiem wam, jak się pokłócić… i przeżyć.
– Wiem, wiem. Są ludzie, którzy mówią:
„My się z moim partnerem nigdy nie kłócimy”.
(patrzy wymownie)
– To znaczy, że jedno z was milczy z rezygnacją, a drugie uważa, że wygrało.
(Jelena chichocze. Janina robi notatki jak w liceum).
EWELINA (na tablicy):
MITY O KŁÓTNIACH:
- Kłótnia to porażka.
- Kłótnia to koniec miłości.
- Kłótnia to wojna domowa.
- Kłótnia jest zła.
- Kłótnia boli, więc jest niepotrzebna.
FAKTY:
- Kłótnia to czasami jedyny sposób, by usłyszeć prawdę.
- Kłótnia to trening emocjonalnego cardio.
- Kłótnia może być tańcem. Jeśli wiecie, gdzie stawiać stopy.
PODSTAWY DOBREJ KŁÓTNI (Ewelina wyciąga kartkę jak manifest):
– Nie zaczynaj zdania od „bo ty zawsze…”
– Nie rzucaj stwierdzeń jak granatów.
– Nie mów „już nie mam siły”, kiedy chcesz powiedzieć „boję się, że mnie zostawisz”.
– I najważniejsze:
Jeśli musisz krzyczeć — krzycz, ale nie zapominaj, po co przyszłaś do tej rozmowy.
DIALOG TRENINGOWY (Ewelina odgrywa obie strony):
– „Nigdy mnie nie słuchasz!”
– „Bo mówisz tylko wtedy, kiedy mnie nie ma!”
– „A kiedy jestem, to udajesz, że śpisz!”
– „Bo jak nie śpię, to płaczę, a tego już nie znosisz!”
(pauza)
– STOP.
– I teraz… co by było, gdyby jedno z nich powiedziało:
„Wiem, że cię ranię. Nie umiem jeszcze inaczej. Ale chcę się nauczyć.”
(Cisza. Ktoś oddycha głośniej).
EWELINA (miękko):
– Kłótnia nie zabija miłości.
– Milczenie. Ignorowanie. Cynizm.
– One robią związkowi to, co rdza robi statkom:
niszczą od środka, aż któregoś dnia toniesz, nawet jeśli nikt nie widział dziury.
PODSUMOWANIE (na tablicy):
– Mów, że boli.
– Słuchaj, nawet jeśli nie rozumiesz.
– Nie bój się przeprosić.
– I czasem… zamiast racji, wybierz drugiego człowieka.
EWELINA (na koniec):
– Jeśli dziś się z kimś pokłócisz…
Nie uciekaj.
Zrób mu herbatę.
I powiedz:
„Chcę się pokłócić, ale bez wojny.”
– Zobaczysz, co się stanie.
(Eliza wzdycha. Sebastian notuje. Janina mówi: „Czy możemy mieć część drugą tego wykładu?”)
– Ewelina: „Jasne. Nazywa się 'Jak się godzić, żeby nie było żenady’.”
– Śmiech. Uścisk. I naleśnik na wynos.