Hej,

kolejna część z wykładami Eweliny – przypominam, że to są fragmenty mojej powieści pod roboczym tytułem Kroniki Plemienia.

WYKŁAD 3: „Flirtowanie kontra bycie po prostu miłym”

(czyli jak nie pomylić herbaty z oświadczynami)

Miejsce: jadalnia Oazy. W tle ktoś miesza hummus, ktoś naprawia kran, a ktoś chyba rozmawia z kotem.
Publiczność: Maks, Lena, Jelena, Krzysztof, Ada, trzech totalnie pogubionych nowych, którzy wyglądają jakby przyszli po instrukcję obsługi świata.
Prowadząca: Ewelina, dziś w t-shircie z napisem: „Miła jestem raz dziennie. Akurat nie teraz”.

EWELINA:
– Dzień dobry. Dzisiejszy temat brzmi:
Jak nie wziąć uśmiechu za zaproszenie do łóżka.

(patrzy po sali, unosi brew)

– Tak, panowie. To o was. Ale spokojnie.
To nie jest wykład z pogardy.
To wykład z odczytywania kontekstów.

(pauza)

– Bo wiecie… żyjemy w świecie, w którym:
– „Cześć” może znaczyć „spadaj”,
– „Masz ładny sweter” może być tylko o swetrze,
– a „Dobrze cię widzieć” niekoniecznie znaczy „Chcę cię widzieć w moim łóżku.”

ZOFIA (z tyłu, półgłosem):
– Flirtowanie to gra. Bycie miłym to ludzka przyzwoitość.

EWELINA:
– Dokładnie. I jeśli tego nie rozumiesz…
To znaczy, że musimy wrócić do przedszkola emocji.

(pisze na tablicy)

FLIRTOWANIE:
– Zmienność tonu, kontakt wzrokowy, drobne prowokacje, fizyczna otwartość.
– Jest napięcie. Jest ciekawość. Jest powrót do rozmowy.

BYCIE MIŁYM:
– Uprzejmość, neutralny ton, przestrzeń osobista nienaruszona, brak kontynuacji.
– Jest grzeczność. Jest empatia. Koniec transmisji.

SCENKA:

Ewelina (do Krzysztofa):
– Miło cię widzieć, naprawdę.

Krzysztof (mruga):
– Czy to znaczy, że…

Ewelina:
– NIE.
– To znaczy, że MIŁO CIĘ WIDZIEĆ.
– A teraz usiądź i nie rób z tego fanfiku.

(śmiech, ktoś parska herbatą)

PRZYKŁADY NADINTERPRETACJI (Ewelina czyta z kartki):

  1. „Napisała mi ‘hejka’ z dwoma ‘a’. To musi coś znaczyć”.
  2. „Przytuliła mnie na powitanie”.
  3. „Odpisała emoji”.
  4. „Powiedziała, że dobrze wyglądam”.
  5. „Zaproponowała herbatę”.

KONTRY Eweliny:

  1. „To znaczy, że była w dobrym nastroju”.
  2. „Bo cię zna”.
  3. „Bo była zbyt zmęczona na interpunkcję”.
  4. „Może tak uważa. Może to było światło”.
  5. „Bo jesteś gościem. HER-BA-TA”.

PUENTA:
– Jeśli ktoś jest miły — ciesz się, ale nie konfabuluj.
– Jeśli ktoś flirtuje — odpowiedz, jeśli chcesz. Ale z szacunkiem.
– A jeśli nie wiesz, co się dzieje… to zapytaj.

Ewelina:
– „Czy to flirt, czy tylko herbata?”
– Serio. To może być najlepsze pytanie waszego życia.

ZAKOŃCZENIE (szeptem):
– Bycie miłym to nie zaproszenie.
– Ale bycie miłym z zaciekawieniem… może być początkiem rozmowy.

(Jelena wzdycha. Lena przewraca oczami, ale się uśmiecha. Maks zapisuje pytanie na kartce).
Z tyłu ktoś mówi:
– „To powinno wisieć w metrze”.

Ewelina:
– „Aha. I jeszcze jedno. Jak dziewczyna mówi ‘nie’, to nie jest to hasło do tajnego poziomu w grze”.
– „To znaczy: nie.”

Koniec wykładu. Termos się kończy. Ale wiedza została.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x