Pisarz jako szaman
O stawianiu pytań zamiast budowania piedestału Coraz częściej myślę, że pisanie książek nie predestynuje do bycia mędrcem, filozofem ani kimś, kto „wie lepiej”. Jeśli już do czegokolwiek, to raczej do roli szamana – rozumianej nie jako stanowisko czy tytuł, lecz jako funkcja w społeczności. O którą ten, co ją ma