Tag: warsztatpisarza

Książki, które minie zmieniły cz. II

Alistair MacLean – punkt wyjścia Pierwszy ulubiony autor. Fascynacja chłopięca, czysta przygoda – morze, zimno, sabotaż, milczenie pod presją. Był tym, co sprawiło, że czytanie stało się przygodą, nie obowiązkiem. Ale też… zamknął mnie na inne światy. Zbyt długo. Terry Goodkind – wytrych do fantastyki Nie miałem sięgać po fantasy.

Czytaj dalej >>

O pisaniu, które nie chce stać na piedestale

Patrzę czasem na innych autorów w social mediach i widzę dwie postawy.Pierwsza mówi: czytelnik jest najważniejszy. Spotkania autorskie, relacja, dialog, wspólnota.Druga – mniej wprost – brzmi: dołożę jeszcze jedną cegłę do piedestału, na którym sam stoję. I im dłużej piszę, tym bardziej mam poczucie, że nie mieszczę się w żadnej

Czytaj dalej >>