Książki, które minie zmieniły cz. II
Alistair MacLean – punkt wyjścia Pierwszy ulubiony autor. Fascynacja chłopięca, czysta przygoda – morze, zimno, sabotaż, milczenie pod presją. Był tym, co sprawiło, że czytanie stało się przygodą, nie obowiązkiem. Ale też… zamknął mnie na inne światy. Zbyt długo. Terry Goodkind – wytrych do fantastyki Nie miałem sięgać po fantasy.