
Jak książka czyta pisarza
Od dwóch dni rozbieram Klub Dumasa Arturo Pérez-Revertego na warstwy. Jak cebulę. Zdejmuję jedną, pod nią znajduję następną, a potem odkrywam, że szczegół, który wcześniej uznałem za dekorację, łączy się z czymś oddalonym o sto stron. To była moja druga lektura tej powieści. Pierwszy raz przeczytałem ją po obejrzeniu Dziewiątych

